Kto mi wyjaśni?

Świątynia Opatrzności Bożej, której budowa pochłonęła już 160 mln zł, w tym 60 mln z budżetu państwa. A to jeszcze nie koniec.

Koszmarna budowla porównywana z bunkrem, wyciskarką do cytryn czy silosem nuklearnym.

167d465510af2cb2d827f817c04140e9

Wielkie otwarcie planowane jest na 11go listopada, w programie dziękowanie bogu za odzyskanie niepodległości.

Źródło

Ilu ubogim można pomóc za 160 mln? Ilu dzieciom opłacić obiady w szkole? Czy dzięki tej budowli będzie nam się żyło lepiej? Będziemy lepsi, zdrowsi, mądrzejsi?

Nie rozumiem po co ten moloch… Czy ktoś może mi wytłumaczyć, co taka budowla ma wspólnego z religią, wiarą, Biblią, naukami KK?

Jeśli zbudowaliby małą świątynię z drewna – czy oznaczałoby to, że mniej wierzą?

Tak, dużo mam pytań. Części odpowiedzi się domyślam. Ale chciałabym, aby ktoś mi to racjonalnie wytłumaczył. Tak, żebym zrozumiała, dlaczego lepiej dać 60 mln na budynek, zamiast np. na służbę zdrowia…