Myślenie twórcze w kontekście koncepcji poznawczej człowieka.

albert-einstein-creativity-quote

Myślenie twórcze w kontekście koncepcji poznawczej człowieka.

By Anna Gabriella Lilith Gajda

MOTTO:

„Ars homo additus naturae”

[F. Bacon]

CZĘŚĆ 1.

 

I. Wstęp – krótkie wprowadzenie czyli rzecz o współczesnej psychologii.

Najsampierw pragnę tylko krótko nadmienić, iż do napisania niniejszego tekstu zainspirowała mnie lektura, jaka to ostatnio wpadła mi w ręce i jaką to uczyniłam tu swoją „bazą”, na której opierać się będą moje dalsze tu roztrząsania i do jakiej odwoływać się tu będę. Lekturę tę stanowi książka autorstwa Józefa Kozieleckiego o wiele mówiącym tytule Koncepcje psychologiczne człowieka[1], w której autor omawia kolejno cztery elementarne koncepcje psychologiczne człowieka, dominujące we współczesnej psychologii. Owo dzieło posłuży mi tu zatem jako baza i punkt odniesienia dla moich własnych rozważań dotyczących wybranych kwestii związanych z zagadnieniem koncepcji psychologicznych człowieka, o których nieco więcej napiszę trochę później. A tymczasem parę słów wstępu.

Poczynając od ubiegłego stulecia aż po czasy współczesne, we współczesnej psychologii ewidentnie uwidacznia się tendencja do podkreślania istotności wiedzy o człowieku i jej rozwoju oraz jej pogłębianiu i poszerzaniu, a też o istotności jej znaczenia, jakie ma ona dla nas, ludzi i współczesnego świata. O doniosłości wiedzy o człowieku przekonuje wielu wybitnych ludzi nauki, w tym psychologów czy humanistów, nawołując do jej rozwijania i pogłębiania. Jednym z nich jest Jakub Bronowski, który jako uczony odznacza się typowo humanistyczną wyobraźnią. Kozielecki we wprowadzeniu do swego dzieła cytuje jego słowa, jakie dobitnie wyrażają doniosłość tejże wiedzy o człowieka, a zwłaszcza konieczności jej rozwoju i znaczenia dla ludzkości. Pozwolę sobie tu za Kozieleckim przywołać te znamienne słowa Bronowskiego:

[…] nadszedł czas, aby zrozumieniu życia, szczególnie życia człowieka,                   poświęcić się równie całkowicie i bez reszty, co niegdyś zrozumieniu                     świata fizycznego.

3fc223d45d3fad8aaefb983ed3f59226

Poza funkcja zwerbalizowanych deklaracji doniosłości i znaczenia wiedzy o człowieku współcześnie, tego rodzaju głosy, podnoszone przez rzeszy rozmaitych uczonych, wskazują również na inną istotną kwestię z tym związanym. A mianowicie zwracają uwagę na to, jak nikła wciąż jest owa wiedza o człowieku i jak bardzo niezbędne jest jej poszerzenie, zwłaszcza obecnie. A cała ta współczesna wiedza o człowieku, jako wiedza o ludzkiej motywacji i możliwościach intelektualnych, o emocjach i rozwoju emocjonalnym, o osobowości i jej zaburzeniach, o dręczących człowieka nerwicach i psychozach, wciąż nie jest jeszcze wystarczająca i wciąż jeszcze dopomina się dalszego zgłębiania, jakie uznać można za rzecz koniecznie niezbędną dla współczesnego człowieka i całej współczesnej cywilizacji.

To, co deprymuje o tak wielkiej doniosłości wiedzy o człowieku, to między innymi przede wszystkim jej trzy główne funkcje, jakie ona pełni i które spełnia w życiu człowieka i jego świecie. Pozwolę tu sobie pokrótce omówić te trzy kardynalne funkcje wiedzy o człowieku, w celu pełnego uświadomienia tejże jej doniosłości Czytelnikowi.

A zatem, primo, wiedza o człowieku stanowi niezbędny czynnik wpływający na proces kształtowania środowiska, które otacza człowieka – zarówno fizycznego, jak i społecznego. Czynnik ów, po uwzględnieniu w tymże procesie, zwiększa prawdopodobieństwo, iż finalny jego efekt – pewne ukształtowane przez człowieka środowisko – stanowić będzie środowisko, które temu człowiekowi służy. Poprzez uwzględnienie tego rodzaju aspektów psychologicznych, które zawiera w sobie owa wiedza o człowieku, takich jak choćby osobowość jednostki i jej możliwości adaptacyjne, bądź to jej rozwój motoryczny etc., wszelkie działania podjęte w ramach kształtowania swego środowiska przez człowieka, stają się znacznie bardziej skuteczne i sukcesywne, co sprawia, iż na przykład tworzenie nowych zakładów przemysłowych czy planowanie systemów edukacyjnych zostaje sfinalizowane z pełnym powodzeniem. Kozielecki przytacza w swym dziele interesujące przykłady negatywnych konsekwencji ignorowania i nie uwzględniania tejże wiedzy o człowieku podczas procesu kształtowania swego środowiska przez człowieka, które przeto pozwolę sobie tu przywołać za nim. I tak w przeszłości nie uwzględnianie tych wszystkich aspektów psychologicznych zawartych w wiedzy o człowieku powodowało konsekwencje, takie jak budowanie mieszkań – klatek, w których nie chciano mieszkać, tworzenie instytucji oświatowych, które miast kształcić, wypaczały czy deformowały osoby w pełni poprawne i zdrowe, bądź też powstawanie planów ośrodków rekreacyjnych, które miast cieszyć i dostarczać rekreacji czy rozrywki, budziły tylko gniew, frustrację i agresję.

10503773-coupes-de-cerveau-fait-des-rouages-et-les-engrenages-qui-repr-sente-l-intelligence-et-les-divisions-banque-dimages

Secundo, wiedza o człowieka odgrywa kardynalną rolę w procesie kierowania, regulacji i kontroli ludzkiego zachowania. A wiedza o funkcjonowaniu człowieka stanowi elementarną bazę dla wszelkich oddziaływań o charakterze wychowawczym czy socjotechnicznym. To ona umożliwia skuteczniejszą modyfikację ludzkiego zachowania i ich adaptację do wymogów współczesnej cywilizacji.

I wreszcie, tertio, tego rodzaju wiedza psychologiczna czy socjologiczna odgrywać może donośną rolę w procesach samopoznania, samorozwoju i samorealizacji jednostki. Współcześnie coraz bardziej dobitny staje się pogląd, podług którego wpływ na proces kształtowania się osobowości prócz zewnętrznego oddziaływania (np. rodziny czy szkoły), wywierają także czynniki wewnętrzne, takie jak choćby samowychowanie czy własna aktywność jednostki. Doskonale wiemy obecnie, iż odpowiedzialność za takie aspekty osobowości, jak np. charakter, intelekt, dojrzałość emocjonalna czy odporność na stres bądź frustracje w dużym stopniu spoczywa na barkach człowieka jako jednostki, która tę odpowiedzialność za kształtowanie samej siebie dźwiga na swych własnych barkach. Proces kształtowania samego siebie ponadto ulega znacznej racjonalizacji dzięki uwzględnieniu tego rodzaju wiedzy naukowej o człowieku.

images-14

Spośród  wszelkich nauk o człowieku, doniosłą rolę odgrywa właśnie psychologia, zajmująca się badaniem praw zachowania oraz czynników środowiskowych i osobowościowych, jakie tym zachowaniem sterują. Psychologowie, w toku wieloletnich badań, jak dotąd sformułowali trzy główne koncepcje psychologiczne człowieka, oraz czwartą, najnowszą, która jednak nie jest jeszcze uznawana za w pełni rozwiniętą i pełnoprawną koncepcję psychologiczną człowieka. Owe cztery koncepcje psychologiczne człowieka ukształtowały się w przeciągu okresu czasu począwszy od końca XIX wieku i początku ubiegłego stulecia aż po dziś dzień i czasy nam współczesne.

Pierwszą z tych współczesnych koncepcji psychologicznych człowieka, stanowi behawioryzm, który jest pierwszą koncepcją w porządku chronologicznym, a więc najstarszą ze wszystkich czterech koncepcji, która powstała aż na przełomie dziewiętnastego i dwudziestego wieku. Postuluje ona, iż człowiek stanowi pewien „układ zewnątrzsterowny” – jak to określa Kozielecki. Zaś zachowanie człowieka nie jest w pełni kontrolowalne przez czynniki zewnętrzne płynące ze środowiska zewnętrznego. Podług tej koncepcji cel dążeń człowieka i zakres celów, których on unika, jest wytyczany przez system nagród i kar. Podług behawioryzmu co więcej, pojęcie „silnej woli” stanowi semantyczną fikcję, jako że procesy psychiczne podług tej koncepcji nie posiadają żadnego wpływu na nawigację ludzkiego zachowania. Tak zwana inżynieria behawiorystyczna zawiera opracowany system metod i technik wywierania wpływu i zmiany reakcji człowieka, podług której to poprzez odpowiednią manipulację środowiskiem, a szczególnie poprzez stosowanie odpowiedniego repertuaru nagród i kar – wzmocnień pozytywnych i negatywnych inaczej mówiąc – możliwa jest dowolna modyfikacja ludzkiego zachowania. Taki „portret” jednostki ma charakter stricte mechanistyczny i pozostaje on w zupełnej sprzeczności z potocznymi wyobrażeniami o człowieku i jego działalności.

Drugą koncepcję psychologiczną człowieka stanowi koncepcja psychodynamiczna, nierozerwalnie związana z teoriami psychoanalizy, która od czasów Freuda, jej twórcy stanowi najbardziej znaną wersję tejże koncepcji. W odróżnieniu od behawioryzmu, koncepcja ta odpowiedzialność za ludzkie zachowanie zrzuca na karby wewnętrznych sił dynamicznych, tzw. popędów, potrzeb bądź to dążeń, jakie nim kierują. Ponadto siły te spycha ona w większości w obręb nieświadomości. Zaś konflikty, jakie często między nimi zachodzą, są niemożliwe do rozwiązania samodzielnie przez człowieka. Za elementarną metodę modyfikacji zachowania i osobowości człowieka uznaje ona psychoterapię, której celem jest ułatwienie człowiekowi rozwiązywania tychże nieświadomych konfliktów oraz umożliwienie człowiekowi adaptacji do otaczającej go rzeczywistości i świata. Stanowi ona w większej mierze kliniczny obraz człowieka.

I wreszcie trzecią koncepcję psychologiczną człowieka stanowi koncepcja poznawcza (kognitywna), podług której to człowiek ma być natomiast układem przetwarzającym informacje. Zachowanie człowieka jest determinowane jest nie tylko przez bieżące informacje, jakie dopływają ze świata zewnętrznego, ale również przez tzw. struktury poznawcze, a więc zakodowaną w pamięci trwałej wiedzę, która została zdobyta przez jednostkę w toku procesu uczenia się i myślenia. Co najbardziej istotne dla meritum niniejszego wywodu, tejże teorii podkreślają pogląd, iż człowiek stanowi układ samodzielny i twórczy. W tej koncepcji za elementarna metodę modyfikacji ludzkiego zachowania i doświadczeń uznaje się  wychowanie, a więc systematyczne i celowe (ukierunkowane) kształcenie jednostki, bazujące na osiągnieciach współczesnej pedagogiki

images-13

Zaś ową czwartą, jeszcze nie w pełni ukształtowaną koncepcję psychologiczną człowieka, stanowi psychologia humanistyczna, zwana także psychologią „ja”, najmłodsza i najbardziej aktualna współcześnie, ze wszystkich koncepcji człowieka w psychologii. Spośród jej twórców można wymienić psychologów takich jak Maslow czy Rogers oraz inni, którzy stworzyli wiele hipotez odnośnie natury ludzkiej, doświadczenia jednostki oraz jej motywacji. Ponadto, istotny jest również pogląd postulowana przez tę koncepcję, który w odróżnieniu od trzech koncepcji opisanych tu uprzednio, za główną siłę napędową działania człowieka uznaje natomiast dążenie do samorealizacji i aktualizacji potencjalnych szans człowieka.

I to by było na tyle względem wstępnego przybliżenia zagadnienia koncepcji psychologicznych człowieka we współczesnej psychologii, jako że meritum tego wywodu nie stanowi szersze omawianie wszystkich tych koncepcji, wspomnianych tu uprzednio, a coś zupełnie zgoła innego.

Zapoznaliśmy się już pobieżnie z zarysem koncepcji psychologicznych człowieka we współczesnej psychologii i posiadamy wystarczające o tym pojęcie, aby móc przejść do dalszej części tych roztrząsań, a zwłaszcza – po uprzednim dopełnieniu wszelkich kwestii formalnych – do samego meritum niniejszego wywodu, czyli do tego, „co misie lubią najbardziej”, parafrazując powiedzenie ze słynnej powieści Milne’go.

A meritum niniejszego wywodu wcale a wcale nie stanowią same te cztery koncepcje opisane tu uprzednio, ani też jedna z nich, konkretna, co raczej fragment tylko czy określona kwestia, aspekt jednej z tych koncepcji, o którym w dalszej części będzie tu mowa, jako specyficzna forma jednej z funkcji, czynności i działalności ludzkiej psychiki i człowieka, związana ściśle ze sztuką i twórczością. A mianowicie, meritum stanowić tu będzie pewna specyficzna forma myślenia, jakim jest myślenie twórcze, rozpatrywane tu w kontekście koncepcji poznawczej i jej twierdzeń.

Względem dopełnienia kwestii formalnych dodam jeszcze, iż cały poniższy wywód bazować będzie na wspomnianym dziele Kozieleckiego, do którego będę się w nim odwoływać.

I to już tyle względem wstępu. Czas przejść do konkretów zatem!

concept-creativity-intelligence-vector-illustration-49951205

CDN…

Przypisy:

[1] Józef Kozielecki, Koncepcje psychologiczne człowieka, red. J.M. Śnieciński, Wydawnictwo Akademickie „Żak”, Warszawa 1997. (wyd. X).