Petycje mogą być sprawnym narzędziem

Od września 2014 roku obowiązuje ustawa o petycjach, która umożliwia składanie petycji osobom fizycznym i prawnym do organu władzy publicznej. Podmioty rozpatrujące petycję mają ustawowy obowiązek zamieszczenia jej niezwłocznie na swojej stronie internetowej wraz ze skanem i datą złożenia.

Art. 10 ustawy mówi, że petycja powinna być rozpatrzona w terminie do 3 miesięcy od dnia jej złożenia. Jeżeli w ciągu miesiąca podmiot właściwy do rozpatrzenia apelacji otrzyma podobne wnioski, może zarządzić łączne ich rozpatrywanie. Może też nie rozpoznać takiej petycji, która pokrywała się z wcześniej rozpoznaną. Ustawa ma jednak jedną wadę – artykuł 13 ust. 2 mówi, że…

Sposób załatwienia petycji nie może być przedmiotem skargi.

Najważniejszym jednak elementem jest to, że teraz żadna z petycji nie może pozostać bez reakcji.

Urząd, do którego jest kierowany wniosek, ma obowiązek odnieść się do jego treści w urzędowym piśmie.

13240144_1127680760617869_7395885229384626745_n

Sprawne posługiwanie się tym nowym obywatelskim narzędziem może trochę nadszarpnąć urzędniczą machinę.

Myślę, że jak dobrze się nad tym zastanowić, to można całkiem sensownie zaspamować urzędy stertami projektów zmian, które muszą być zamieszczone w sieci. Dzięki przymusowi odpowiadania na petycję, każda ignorancja władzy będzie dobrze udokumentowana. W świetle zapewnień rządzących ich priorytetem są inicjatywy społeczne.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.