Czy można zabić duszę?

Jakiś czas temu brałem udział w dyskusji o piekle, w której jeden z katolików był przekonany, że wizja piekła z kotłami gotującej się smoły i wrzeszczącymi klawiszami z rogami, to najprawdziwsza prawda.

„Ukształtował Pan Bóg człowieka z prochu ziemi i tchnął w nozdrza jego dech życia. Wtedy stał się człowiek istotą żywą”(Rodzaju 2:7)

Twierdzi się na ogół, że owo „tchnienie życia” (według Biblii Tysiąclecia), hebrajskie „ruach” oraz greckie „pneuma” tłumaczone jako duch, oznacza również „oddech”, „tchnienie”, „wiatr”, „życie”, „myśl”, „intelekt”, „wpływ”, „stan”, „wypowiedziane słowo”. Tak więc określenie „duch”, jak i „dusza”, użyte w odniesieniu do człowieka w Biblii nie przedstawia duszy nieśmiertelnej, jako istoty samoistnej, niematerialnej, obdarzonej świadomością istnienia poza ciałem.

ubezpieczenie-w-piekle-kuku-pl

Ks. prof. dr Pastuszka:

„Średniowiecze kształtowało swe poglądy filozoficzne o duszy głównie pod wpływem platonizmu i arystotelizmu. Poglądy platońskie przekazał chrześcijaństwu św. Augustyn. (…) Inną interpretację nadał poglądom arystotelesowskim św. Tomasz z Akwinu…” („Dusza ludzka, jej istnienie i natura”, s. 6).

Pojęcie nieśmiertelnej duszy ma rodowód pogański. Biblijny przekaz jest konsekwentny i mówi, że dusza jest śmiertelna i można ją zniszczyć, i zabić [Mateusza 10:28; Łukasza 12:4-5], można ją stracić, albo zachować [Łukasza 9:24-25]. Stary Testament obfituje w dowody na to że dusza umiera wraz z człowiekiem.

niebo-w-gebie-kuku-pl

Czemu to ma służyć?

Kontrolowaniu zachowań swoich wyznawców za pomocą strachu przed karą po śmierci, gdzie dusza będzie cierpieć przez wieki. Sam pomysł, aby Istota Doskonała mogła wpaść na tak okrutną karę za te kilkadziesiąt lat życia i grzeszenia, jest niezbyt mądry, ale sprawdza się w praktyce.

Pomijając już etyczną i psychopatyczną stronę takiego pomysłu, to ciekawe jakby się czuli rodzice, którym udało dostać się do raju, mając świadomość, że ich syn czy córka dostali się do piekła i teraz razem z nimi wiecznie będą korzystać z uciech przygotowanych im przez Boga…

Kiedyś kapłani egipscy sterowali państwem za pomocą znajomości astronomii. W dzisiejszych czasach kapłani i ich nadgorliwi zwolennicy rządzą za pomocą zabobonów i podań starszych czasami niż sam Egipt.

„Wiedzą bowiem żywi, że muszą umrzeć, lecz umarli nic nie wiedzą (…) i nigdy już nie mają udziału w niczym z tego, co się dzieje pod słońcem (…), bo w krainie umarłych, do której idziesz, nie ma ani działania, ani zamysłów, ani poznania, ani mądrości” (Kaznodziei 10:5-6, 10).

A co na to katechizm?

KKK 1035 Nauczanie Kościoła stwierdza istnienie piekła i jego wieczność. Dusze tych, którzy umierają w stanie grzechu śmiertelnego, bezpośrednio po śmierci idą do piekła, gdzie cierpią męki, „ogień wieczny”

Jako że kapłani mają świadomość, że żadnego piekła po śmierci nie ma to w razie draki dodali taki dopisek.

Zasadnicza kara piekła polega na wiecznym oddzieleniu od Boga; wyłącznie w Bogu człowiek może mieć życie i szczęście, dla których został stworzony i których pragnie.

Tak więc wynika z tego, że smażenie się na wolnym ogniu to tylko dodatek do kary, jaką jest wieczne oddalenie od Boga z pełną świadomością tego faktu — na wieki za średnią 70 lat życia w grzechu.

Otóż problem w tym, że to wszystko z biblijnego punktu jest bzdurą od początku do końca z wyjątkiem owego oddzielenia od Boga. Z tym że tę świadomość ma się tylko do śmierci.

big_1

Gehenna hebr. גי(א)-הינום Gehinnôm, Dolina Hinnom była wysypiskiem śmieci na granicy Jerozolimy, dołem, w którym cały czas tlił się podsycany siarką ogień. Palono tam zwłoki i wszelkie odpadki, dlatego tak często używane są w przypowieściach biblijnych porównania mające na celu podkreślenie całkowite zniszczenie grzesznika- razem z duszą.

Wielowiekowa tradycja straszenia wiecznymi męczarniami, wsparta dziełami wielkimi malarzy, rzeźbiarzy, pisarzy i ludowych gawędziarzy zrobiła swoje.

Wyobraźnia ludzka jest niesamowita.

Studiuję ten obraz od roku, każdy szczegół w najlepszym zbliżeniu, każda rysę i widać że większość z nich to po prostu wizje nocnych koszmarów i ludzka wyobraźnia.

Zapraszamy na spacer po obrazie Boscha  „Ogród rozkoszy ziemskich” (trzeba kliknąć, że za friko)

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.