Czas… taka banalna rzecz

Cała ludzka wiedza o naszej planecie Ziemi potwierdza, że każdy zachodzący proces ma swój początek, czas trwania i koniec. We wszechświecie procesy „trwają?” miliardy lat na ziemi, miliony, tysiące, setki, dziesiątki, dni, godziny, minuty, sekundy. Fizyka klasyczna zakłada, że czas jest samodzielną wielkością biegnącą w tym samym rytmie – w całym wszechświecie.

Część fizyków stawia tezę, że czas jest…

Iluzją.

Z naszego punktu widzenia, który wynika z roli obserwatora i uczestnika, który myśli abstrakcyjnie, czas jest kluczem — on nas określa. O określonej godzinie jesteśmy gdzieś umówieni, musimy iść do pracy, w telewizji zaczyna się ulubiony program… bez czasu nasze życie byłoby chaosem.

Z naszej perspektywy to jest fakt — czas jako jednostka miary, niczym milimetr istnieje.

Gdyby czas nie istniał, nie moglibyśmy żyć. Istnienie czasu, okresu, odstępu jest potwierdzone, bo czytasz te słowa.

2

W jakim rytmie bije serce?

Pytania o istotę czasu są dość intrygujące, bo skoro istnieje możliwość, że czas nie istnieje, to pojawia się pytanie o początek. A może to jest tak, że nie jest nam dane nigdy poznać jednoznacznej odpowiedzi, skoro czas nie istnieje. Do tej pory możemy się opierać o wyniki badań i własne obserwacje. Jesteśmy pojedynczą jednostką, obserwatorem — musimy mieć punkt odniesienia, więc czas z naszej perspektywy istnieje i jest niezbędny.

Rodzimy się, żyjemy, umieramy… proces, który wymaga czasu.

Tylko że dowodzi to jedynie, że nasz mózg — musi rejestrować zmiany, a te podlegają czasowi. Pojęcie czasu jest wiec niezbędne. Wschód, zachód, pory roku, obracające się planety to wszystko jest w ruchu, więc potrzebny jest im czas na przemieszczanie się z jednego punktu do drugiego. Tak to potrafimy nazwać i zrozumieć.

…a może to jest tak, że żaden proces w całym wszechświecie się nie rozpoczął. Przecież proces też „coś” musiałoby zainicjować, jak to mawia moja znajoma. „Ktoś od tej windy musi ku…a pierwszy wsiąść”.

Problem w tym, że nie każdego stać, nacisnąć guzik z napisem sceptyczne myślenie, że stan rzeczy jest taki, że to wszystko, co nas otacza, było, jest i będzie — bo tak. Umysł myślący magicznie zawsze naciśnie guzik z napisem Bóg — Absolut — Siła Sprawcza, Perun, Jahwe, Allach, Manitu, Zeus… Można ten korowód ciągnąć całą wieczność.

„COŚ” cały czas JEST, nie ma początku ani końca, istnieje bez żadnego specjalnego celu. Po prostu JEST. To teza, do jakiej może dojść umysł racjonalny na podstawie wiedzy o świecie, wierzeniach i ludzkich zachowaniach. Twierdzenie, że czas, to iluzja jest nieprawdziwe, bo on istnieje — oczywiście z naszego punktu widzenia.

Gdyby nie istniał, nie powstałoby słowo czas.

3

 

Wniosek może być ciekawy: Bóg nie jest wszechmocny — jest uzależniony od czasu, bez niego nie byłoby żadnego dzieła, co więcej, nie byłoby Boga. A może to czas jest tym Czymś Absolutnym?