Niech Żyje Król Polski Jezus Chrystus!

Niech Żyje Jezus Król Polski! Nie tylko katolików! Takich nagłówków jutro będzie pełno. Od trzech lat piszę teksty o kościele i wiem, że od jutra będziemy oficjalnie państwem wyznaniowym. Większość narzuci nam swój światopogląd – cóż za ironia losu. Kłamstwa religijne staną się prawdą absolutną.

Niech więc Żyje Jezus Król Polski!

Żyd, syn poczęty, jakby metodą in vitro, na dodatek bez ślubu rodziców. Czemu się zresztą nikt w tamtych czasach nie dziwił i nie wyzywał Marii od ladacznic. Król elekt miał liczną rodzinę w postaci rodzonych sióstr i braci. Dzieci Mari tej od Jezusa i Józefa – poczęte po Jezusie.

Tak więc kiepsko wygląda kwestia wiecznego dziewictwa Marii, a jest to fundamentalny dowód na jej świętość – tej, która urodziła Bogu Boga. Na dodatek Kościół naucza, że Maria była jedynym człowiekiem niemającym grzechu pierworodnego, a to bujda na resorach. W zależności od wyznania jedni mówią, że Jezus to syn Boży, który był jednym z pierwszych aniołów, inni z kolei twierdzą, że jest częścią siebie. Teolodzy nie są jednomyślni, czy pierwszym nie był ten, który się później zbuntował. Ponoć piękny był wyjątkowo, lub był samym Bogiem Ojcem… ale i synem i duchem.

bog-dal-szatanowi-wymslic-jedno-dzielo-zobacz-co-ten-wymyslil-1

Król jest po traumatycznych  przejściach – został ponad 2000 lat temu zdradzony. Taki był jego główny powód pojawienia się na świecie. Co by się stało gdyby Judasz nie zdradził? A Jezusa nie przybili ćwiekami do drzewa, w wyniku czego Bóg nie żył trzy dni. Po tych trzech dniach by nie zmartwychwstał, nie pochodził trochę po ziemi i nie udał się do nieba.

W tym przypadku przyznacie, że pochodzenie króla delikatnie mówiąc — jest dość niepewne. Nie wiadomo, kto na tym tronie będzie w końcu siedział — Bóg Ojciec, Syn czy Duch święty. I co najbardziej znamienne, czy nowy król wyda ustną przemowę z okazji objęcia urzędu?

91619_rvohwu4x28gyzdsn7qlb1p9a56tick3f0jem-png

Natomiast pewne jest, że część ludzi uważa, że jest wręcz odwrotnie. I co gorsza – na uroczystości i przy podpisywaniu intronizacji będą oficjalnie urzędnicy państwa, którzy są przekonani, że ich władza świecka podlega od teraz Jezusowi, czyli biskupom. Nie dość, że będziemy mieć sanację, to dojdzie nam średniowiecze.

Kurna, to dopiero będzie jazda bez trzymanki! Jak sobie coś kapłani umyślą, to tak będzie musiało być. Bo wiecie towarzysze… rozumiecie, że z wyrokami króla się nie dyskutuje.

Każdy katolik, który chce żyć zgodnie z zasadami swojej wiary, swoją postawą musi wyrażać wartości, które wyznaje. Czy rządzący i ich wyborcy z pieśniami religijnymi na ustach i różańcami na rękach miłują innych tak samo, jak siebie samych? Na przykład takiego wrednego ateistę, który im mówi, że wierzą w bzdury i wyprawiają głupoty?

Wiem, że dla katolików to wszystko jest symbolem, aktem wiary, czymś ponad oceną ludzką … ale to dalej jest tylko ich wiara. Dobrze by było, żeby katolicy byli uprzejmi zauważyć, że inni te opowieści mają w nosie i nie chcą być utożsamiani z religijnymi wizjami. Zapewne jest wiele takich osób, które mogą być autorytetami, ale autorytetom się zaprzecza. Inaczej nie ma możliwości rozwoju.

Dobre drzewo, które wydaje zły owoc, spala się, żeby nie truło konsumentów. To jest właśnie jeden z takich owoców — pełen zestaw menu w Katechizmie.

Tylko że ludziom się nie chce dociekać. Nie znają „Świętej Księgi”, bo do niczego im ta wiedza nie jest potrzebna. Tak się nie dzieje w elicie religii katolickiej — tam trwa walka o władzę, o Polskę. Kraj, w którym rozpocznie się powtórne przyjście Jezusa na ziemię – bo przecież taki jest cel intronizacji.

Znajomy Zenon Kalataficz, znany w kraju ateista, napisał mi, że można komentować absurdy religijne na zasadzie ostrego kontrastu i ma rację – nic tak nie rozśmiesza, jak nagi król.

ce2440f9f938

Jest też druga strona medalu.

Skoro Polska stanie się królestwem pod panowaniem boga, które prawa będą ważniejsze te króla — palcem wiary pisane, czy te Cezara — ludzką ręką spisane?

A co z zasadami, jakie przyszły król ustalał dla swoich poddanych?

Czy aby kapłani, którzy siłą rzeczy będą jednymi łącznikami z królem, mają od niego listy uwierzytelniające?

Czy łamanie biblijnych zasad — boskiego kodeksu — będzie karane śmiercią, kamieniowaniem czy też więzieniem jako substytutem czyśćca?

Czy rząd Polski, który oficjalnie będzie brał udział w intronizacji — co wskazuje jednoznacznie, że uznaje Króla, może łamać prawo, kłamać, oszukiwać, składać puste obietnice, skoro kłamcy, pijacy i zdziercy nie mają prawa do życia w raju?

A co z resztą obywateli – z tymi, którzy nie wierzą w króla? Jakim prawem mają się kierować?

Bp Andrzej Czaja odpowiada, że intronizacja jest szansą.

Akt przyjęcia Chrystusa za Króla i Pana jest szansą i zobowiązaniem dla nas wszystkich: szansą na nawrócenie i odnowę naszej wiary oraz zobowiązaniem do przepojenia duchem Chrystusa całej otaczającej nas rzeczywistości.

Akt przyjęcia Chrystusa za Króla i Pana jest szansą, ale tylko pod warunkiem, że podejmiemy zawarte w Akcie zobowiązania.

Zwolennicy intronizacji robią jedną z większych głupot religijnych, która ośmiesza ich wiarę i wiedzę o niej tak, że już bardziej chyba nie można. A może można, kto to wie, już nie raz kapłani robili nie takie figury.

…jest też w Polsce duży problem z lekceważeniem Bożego prawa, szczególnie w życiu społecznym, politycznego nie wyłączając.

Problem religii polega na tym, że musi zarządzać lękami. Kobieta, która tę całą hecę wymyśliła, twierdziła, że nie uznanie w przeszłości Jezusa doprowadziło do II wojny światowej. Czy teraz unikniemy III? A może to jest tak, że z dniem intronizacji zacznie się przymusowe nawracanie?

„jednorazowa proklamacja nic nie zmieni, jeśli nie podejmiemy radykalnego nawrócenia”.

Bo przecież „jest to akt zawierzenia wszystkiego co Polskę stanowi Bożemu miłosierdziu”.

Zdaniem bp. Czai, intronizacja ma sens tylko wtedy gdy zawierzy się wszystko, co tworzy Polskę – czyli ateiści, zwolennicy aborcji, in vitro, związków partnerskich, środków antykoncepcyjnych.

Czy biskupi pozwolą zniweczyć tak misternie utkany plan, w którym nie ma miejsca dla mieszkańców współczesnej Sodomy i Gomory.

…trzeba rozwijać „zdrowy kult Chrystusa króla”, a zdrowy kult jest takim, który „jest zgodny z nauczaniem magisterium Kościoła”

To nie Jezus zostaje królem Polski tylko kapłani.

„Niech Duch zstąpi i odnowi oblicze ziemi, tej ziemi!”. – podkreślił biskup

A co jeśli nie zmieni się nic, tylko tak jak bywało do tej pory, bardziej popsuje. Czy kiedyś ludzie prawdziwie wierzący połączą w całość, że to wszystko nie ma sensu. Bo sam Jezus powiedział, że jego królestwo nie jest z tego świata a szatana, który mu oferował władzę nad całą ziemią, pogonił do diabła.

jako Polacy mamy wciąż problem z „otwartą tożsamością chrześcijańską”. A jest to problem z otwartością na drugiego człowieka. ”Od razu drugiego stawiamy na pozycji przeciwnika i wroga” ‘ podkreślił…

Jak więc te wszystkie plusy intronizacji mają się do tego typu komunikatów:

„Ale także, powinniśmy wymagać od ateistów, prawosławnych czy muzułmanów oświadczeń, że znają i zobowiązują się w pełni respektować polską Konstytucję i wartości uznawane w Polsce za ważne. Niespełnianie tych wymogów powinno być jednoznacznym powodem do deportacji”

Beata Mateusiak-Pielucha – Poseł na Sejm RP – PiS 

Jakby na to nie patrzeć – jako Polska robimy z siebie pośmiewisko.

Więcej szczegółów na blogu PolskiAteista.pl

Ćwiczenia z ateizmu 

Niedługo ukaże się tekst o tym że Biblia jest zestawem kronik i podań ludowych, które mają to do siebie że mistycyzm widzą na każdym kroku..

Teologowie i bibliści powołują się na wielowiekowe badania, metody porównawcze w których regułą jest przyjęta zasada, że brak sensu jest znakiem zepsucia tekstu. W obu przypadkach sens, ale niesie inną dogmatykę religijną, w pierwszej wersji – po śmierci idzie się do raju; w drugiej – już niekoniecznie.

Odmiennie skład biblii widzą katolicy, protestanci, czy też Świadkowie Jehowy. Do tego dochodzą jeszcze różne stopnie ich ważności – jedne są mniej, drugie bardziej święte, a wszystko zależy, kto jak zrozumiał, i jak zinterpretował tekst.

Kto ma w takim razie rację?

Nikt.

Zapraszam za jakiś czas 🙂

popkorn-pl_humor_zycie-ateistow-po-smierci_213250