Kto wie, że mamy już przesrane?

Problem z PiS-em polega na tym, że myśli kategoriami, w których się wychował, czyli socjalistycznymi. Przez cały okres komuny ich rodzice i dziadkowie chodzili do kościoła i to tam zostali wychowani. Tam nasłuchali się o żydach, komunistach, masonach, kultywowali Polskę skrzywdzoną, poranioną, zdradzoną.

Prawo i Sprawiedliwość to już nie jest poseł J. Kaczyński, tylko zlepek ludzi, którym dał władzę, a ci mają swoje cele — miejmy nadzieje, że kiedyś posiedzą w prawdziwych celach. Na dodatek są zdeterminowani, bo dobrze wiedzą, że już drugi raz przy korycie miejscówki nie będą mieli, chyba że zmienią ordynację wyborczą, do czego się przygotowują od samego początku objęcia władzy. W grudniu, gdy zniknie ostatnia przeszkoda, jaką jest profesor Rzepliński, zacznie się baletowanie po nocach z ustawami. Nawet nie będziemy świadomi, co uchwalą, bo diabeł zawsze tkwi w szczegółach — drobnym druczkiem.

Nikt tego nie ogarnie, bo opozycja nie istnieje.

PiS w swoich szeregach ma byłych komuchów i prokuratorów nie przypadkowo, bo nie kto inny jak oni wiedzą najlepiej, jak wziąć naród krótko za twarz. Minister Obrony Antoni Macierewicz, który pod durnymi hasłami i bredzeniu o Specnazie szykuje bojówki, które będą tłumić protesty. Ładuje w ten projekt mnóstwo kasy. Do tego dochodzi najnowszy pomysł opanowania organizacji pozarządowych, które to mają do siebie, że kontrolują władzę, a nie odwrotnie.

„Każda władza ma pokusę ograniczania niezależności, żeby rządziło się łatwiej, żeby prowadzić politykę bez trudności”, mówi prof. Pełczyński. „To jest coś, co trzeba zwalczać”.

Kultura liberalna 

Pan minister Macierewicz manipuluje i kłamie jak najęty w sprawie Smoleńska, nie reaguje na poważne zarzuty, jakie na nim ciążą, co w konsekwencji zagraża bezpieczeństwu każdego Kowalskiego. Twierdzi, że:

Jako historyk mogę powiedzieć z absolutną pewnością – najpierw są fakty, później interpretacje. W dezinformacji jest dokładnie odwrotnie. Najpierw przedstawiana jest interpretacja, a fakty są dobierane do tezy

oko.press

Typowa retoryka Pisowskiego rządu, wygłaszać prawdy oczywiste — najlepiej, żeby to robił ktoś ważny w rządzie — po czym robić wszystko dokładnie odwrotnie. Pan Antoni ma swoje interpretacje, a później szuka za wszelką cenę faktów, których po prostu nie ma. Celuje w tym człowiek, który z tragedii narodowej w Smoleńsku zrobił kabaret polityczny z pękającymi parówkami i wybuchami w tle… jak to leciało… najpierw fakty, a potem interpretacje?

Kościół katolicki został umocowany przez najwyższe władze państwowe, poprzez oficjalny udział w obrzędach religijnych intronizacji żydowskiego Króla Jezusa, którego nikt nie widział. Absurdalność tej sytuacji tylko potwierdza, że ludzie rządzący naszym krajem nie są w pełni sprawni umysłowo. Tak więc nic dziwnego, że chcą zadbać o młode pokolenie.

Idiotyczna i szkodliwa reforma minister Zalewskiej, która wywróci do góry nogami edukację, ma na celu zmianę programu nauczania, co potwierdził częściowo Prezydent Duda“Ale to już – zapewniam państwa – że polska szkoła będzie uczyła prawdziwej polskiej historii, historii, w której wiadomo, kto był zdrajcą, a kto był bohaterem”. Otóż zapowiada, że teraz będą w szkołach uczyć, kto był bohaterem, a kto nim nie był i która wersja historii jest prawdziwa. Zapewne ta w nowych podręcznikach. Od samego początku PiS kładzie nacisk na nauczanie „patriotyzmu”. Oczywiście w wersji Pisowskiej

Od początku PiS zaatakował trójpodział władzy, pod populistycznymi hasłami o dekomunizacji i przywróceniu sprawiedliwości społecznej, tworzy państwo totalitarne o ustroju teokratycznym. Żeby stworzyć tak niebezpieczną dla obywatela hybrydę, musi mieć pełną kontrolę nad państwem.

  1. władzę ustawodawczą – stanowioną przez parlament za pomocą uchwał, które tworzą prawo. W Polsce – władzę ustawodawczą sprawuje Sejm oraz Senat – można odfajkować jako załatwiona
  2. władza wykonawcza zajmuje się wprowadzaniem prawa ustanowionego przez władze ustawodawczą. W Polsce przedstawicielami tej władzy są Prezydent, Rada Ministrów oraz administracja rządowarównież odfajkowane 
  3. władza sądownicza – sprawowana jest przez sądy i trybunały.  – można powiedzieć że sprawa będzie zamknięta po skończonej kadencji profesora Rzeplińskiego. Resztę ogarnia Ziobro, Kamiński i Błaszczak.

To kwestia paru miesięcy, zanim już nic nie będzie można zrobić przez najbliższe lata. Nasz rząd, a przez to i my, postrzegani jesteśmy za granicą jak stado buraków. Pisowska polityka krzywd, uraz i fobii doprowadzi do katastrofy finansowej.

Trąbią o tym na około profesjonaliści, dla których liczy się zysk, a nie majaki Kaczyńskiego, że są złośliwym elementem wywrotowym, który nie chce inwestować swoich pieniędzy. W kraju, w którym każdy spór w sądzie będzie na korzyść władzy. W kraju, w którym rządzący politycy obiecali rozdawać kasę, której nie mają. Skąd ją wezmą? Każdy inwestor, który ma choć trochę oleju w głowie, będzie wiedział, że jego zysk jest niepewny.

Straciliśmy stabilność międzynarodową w Unii, Rosji, USA, Francji, Niemiec, UK. Świat ma swoje problemy i są one o wiele większe niż Kaczyński na drabince i Macierewicz z puszką parówek.

Co dalej? Ile jeszcze PiS musi narobić głupot żeby ludzie zdali sobie sprawę że to dotyczy każdego z nas; woźnej w szkole, rolnika na ciągniku, górnika pod ziemią. Kiedy w końcu ludzie zorientują się, że jedyną szansą są masowe protesty i że trzeba wspierać, manifestacje. Tylko nękanie władzy na ulicy może zamienić “gównianą zmianę” w faktycznie dobrą.