Islam

Islam wisi między judaizmem a chrześcijaństwem, jest zlepkiem tych dwóch wyznań. Przejął część tradycji żydowskich i chrześcijańskich. Islamiści wywodzą się z rodu Ebionitów (nazarejczyków). Św. Hieronim w korespondencji ze św. Augustynem napisał:

„Uważają się za żydów i chrześcijan, ale w rzeczywistości nie są ani jednymi, ani drugimi”.

Islam uznał Jezusa za proroka, którego Żydzi odrzucili. Jednak nie uznał jego boskiej natury. Kultywują obrzezanie, zakaz spożywania wieprzowiny, obmywanie się przed modlitwą. Z chrześcijaństwa zapożyczyli post zwany ramadanem – to słowo w języku arabskim oznacza „popiół”. Święto to kończy się wielką imprezą. Różaniec muzułmański jest podobny do chrześcijańskiego, modlitwy są oczywiście inne, ale ich liczba 99 wywodzi się ze wschodniej tradycji chrześcijańskiej.

Definicja islamu:

„Wierzymy w Allaha i w to, co zostało nam objawione, jak i to, co zostało objawione Abrahamowi, Izmaelowi, Izaakowi, Jakubowi i ich plemionom, oraz w to, co dane było Mojżeszowi i Jezusowi i innym Prorokom od ich Pana. Nie czynimy różnic między nimi i Jemu się oddajemy. (Koran, 3:85)

Panuje opinia, którą zresztą utrzymują też sami islamiści, że jest religią, która zdetronizowała inne, ponieważ jest ich wypełnieniem. Jest właściwy prorok Mahomet, więc musi być właściwe miejsce — Mekka, w której wierni będą oddawali chwałę Allahowi — Bogu nad Bogami, jednak tak nie jest.

A tak na marginesie. Zauważyliście, że te boskie byty można tak mnożyć bez końca? Za jakiś czas pojawi się nowy odłam judaistyczny, który stwierdzi, że wyznaje Boga nad tymi wszystkimi dotychczasowymi. Po setkach lat — jak nie wyginiemy — pojawi się Bóg, który jest tożsamością wszystkich dotychczasowych bogów i nazywa się – Kwantuś…. i tak dalej. Politycy zrobią z tego taki miszmasz, że się ludzkość nie pozbiera. Zmienią historię do tego stopnia, że okaże się, iż dinozaury to złoczyńcy, na których bóg wydał sprawiedliwy wyrok. Nieskończoność plus Jeden. Religia tworzy się na bazie wspólnot, więc „Absolut” będzie obecny w naszym gatunku na zawsze. W ten sposób, większość gatunku Homo-sapiens radzi sobie z pytaniami, na które nie ma odpowiedzi lub na pytania, które są  „nienazywalne”. Tak się rodzi lęk przed nieznanym. Ateiści akurat z tym nie mają problemu. Nie ma pytania, to odpowiedź nie istnieje. Umieram, bo tak ma ludzki organizm.

ataki_paniki

Islam jest odłamem judeochrześcijańskim, nie jest religią inną i niezależną, jest tylko zmodyfikowanym odłamem religii monoteistycznej z tym samym bogiem Jahwe tylko inaczej utożsamianym. I tak jak pozostałe dwie religie, islam kładzie nacisk na: pokój, wolną wolę, miłość i równość wszystkich w oczach boga, z tym że nie do końca…

Wiara w Allaha wymaga przekonania o jego istnieniu. Tylko jego należy czcić. W swoim panowaniu i boskości jest jedynym władcą wszechświata. Trzeba uznać, że Allah posiada piękne imiona oraz atrybuty i nikt nie jest mu równy. Należy świadomie wyznać, że nikt nie ma prawa być czczony prócz jedynego boga (Allaha). Należy być posłusznym Prorokowi, w tym, co nakazał, należy wierzyć we wszystko, co powiedział, unikać tego, co zabronił i przed czym ostrzegał oraz czcić Allaha tylko i wyłącznie przez to, co Prorok zalegalizował.

Głównym wyznaniem wiary muzułmanów jest afirmacja, która zawiera przesłanie radykalnych islamistów: „Nie ma innych bogów niż Allah i Mahomet jest Jego prorokiem”. Wyznawców innej wersji boga nazywają – muszrikun. Niektórzy znawcy islamu twierdzą, że są to politeiści, jednak nie do końca jest to prawdą. Niewierni są przez wyznawców islamu utożsamiani głównie z chrześcijaństwem, a zwłaszcza z katolickim jego odłamem, który wierzy w Trójcę Świętą.

Liczy się, że od wydarzeń z karykaturami z 2005 roku, w Nigerii zamordowano blisko 50 tysięcy chrześcijan, a w Sudanie w ciągu 15 lat blisko 2,5 miliona. Średniowiecze minęło, a ludzie i tak się zabijają z powodu religii, głosząc jednocześnie miłość i pokój. Wystarczy, że posłuchają słów swoich ksiąg i odłożą z rąk karabiny… chyba że wypełnia się wolę Bożą pod tytułem: nawróć, albo zamorduj. To zadziwiające, że w świecie religii panuje takie pomieszanie z poplątaniem. Ileż może być wersji miłości i pokoju.

krauze2

Koran podobnie jak Biblia to pisma, które zawierają przesłanie miłości bliźniego, zakaz mordowania itp. w skrócie samo DOBRO. Jednocześnie w obu księgach trup ściele się gęsto i bezsensu… w imię miłości Boga — tylko którego? Który z tych srogich Bogów jest tym prawdziwym, skoro każdy z nich twierdzi, że reszta jest albo fałszywa, albo ma niższą rangę rodową. Bogowie nie znoszą konkurencji i wysługują się ludźmi do swoich boskich spraw politycznych – w niebie czy gdziekolwiek sobie tylko człowiek potrafi wymyślić. Pisma te przenikają się, zawierają podobne przesłania, tylko są inaczej interpretowane i przystosowywane do panującej w danym środowisku kultury, atmosfery politycznej.

Parafrazując: daj fundamentaliście młotek, a cały świat stanie się dla niego gwoździem.

W wielu krajach muzułmanie nie widzą niczego złego w zabijaniu ludzi za apostazję czy kamieniowaniu kobiety za cudzołóstwo.

Nie wszystkich wierzących determinują cytaty o przemocy i dżihadzie, tak samo nie wszyscy ludzie niewierzący są determinowani brakiem wiary do czynienia zła. Historia pokazuje, że to nie słowa zapisane na kartach jakiegoś pisma określają nasze zachowania, tylko to, w jaki sposób wciela się je w życie. Dotyczy to wszystkich wierzących i niewierzących w takim samym stopniu.

1293217255_by_lekoman_600
W następnym tekście przedstawię Wam moje zdanie o Polskiej Lidze Muzułmańskiej, która prezentuje dwa oblicza.