Rządzić stereotypami

Na naszą opinię o innych w przeważającej części wpływ mają stereotypy. Czasami zupełnie nieuzasadniona niechęć o czymś, o kimś lub o całych grupach „obcych” jest irracjonalna. Aby przekonać się, co jest prawdą, a co zostało nam wmówione – niekoniecznie w złej wierze – trzeba zaprzeczyć autorytetom. Jest taka teoria, że nasze decyzje w przeszłości i teraźniejszości mają wspólny mianownik: chcemy być dobrzy i lubiani.

W dobie powszechnego dostępu do informacji stereotypy działają z podwójną siłą. Skutecznie pomagają w tym media, które tworzą szum propagandowy, dzieląc społeczeństwo w zależności od wyznawanego światopoglądu. G. Allport (1930-1957) –psycholog amerykański powiedział, że „świat jest dla nas zbyt skomplikowany, abyśmy mogli wypracować indywidualne postawy wobec każdego obiektu” – zapewne dlatego tak trudno zobaczyć świat oczami „obcych”.

Stereotypizacja nie zawsze ma charakter emocjonalny i niekoniecznie prowadzi do celowego wyrządzania krzywdy. Często jest tylko wygodnym narzędziem, po które czasem sięga każdy z nas, aby uprościć swój obraz świata (Richard J.Gerrig) 

Politycy oraz przywódcy religijni od wieków wykorzystują ten mechanizm, aby osiągać swoje cele. Kłamstwa mieszane są z prawdą i w ten sposób powstają nie do obalenia półprawdy. Wystarczy tylko systematycznie wmawiać na przykład, że gender powoduje raka macicy, a chłopcy masowo odcinają sobie prącia.  Z czasem przypadkowy słuchacz na samo słowo „gender” zamyka myślenie, nie chce mu się sprawdzać, jak rzeczy się mają, ponieważ jest przekonany, że i tak prawdy się nie dowie.

woman-752073_1280

Człowiek, który w ocenie docierających do niego informacji jest ukierunkowany tylko na potwierdzenie fałszywego stereotypu, z czasem staje się psychotyczny, traci kontakt z rzeczywistością, wzrasta u niego agresja, wrogość i podejrzliwość. Przelewająca się fala absurdów zalewa naszą codzienność i z każdym kolejnym dniem staje się coraz bardziej abstrakcyjna. Tworzą się nowe stereotypy, które naznaczają całe grupy. Wszystko to w imię „prawdy” – dla dobra rodziny i kraju.

„Czym jest prawda”?

Otóż prawda jest określana zamiennie ze słowami „obiektywna rzeczywistość”, która oznacza, iż dane zjawisko (tak społeczne, jak fizyczne) nie zmienia swojej wartości ogólnej, kształtu w tych samych okolicznościach, w których występuje, niezależnie od tego jakich narzędzi pomiaru (np. osób, które obserwują to zjawisko) używamy. Oznacza ona zatem coś stałego i rządzącego się konkretnymi prawami fizycznymi, społecznymi itp.

Iluzje_codziennosci

Ważny jest kontekst, który może zmienić ocenę – czy to co słyszymy jest prawdą, czy jej wykrzywieniem.

Należy podkreślić rolę kontekstu, która stanowi tak ważną rzecz przy definiowaniu prawdy. Wystarczy zmienić warunki, w których dane zjawisko występuje, żeby ogólne twierdzenie (prawda) nie było już aktualne.

Iluzje_codziennosci

Do perfekcji sztukę posługiwania się kontekstem opanowali politycy i przywódcy religijni, którzy fechtują stereotypizacją z wprawą godną pułkownika Wołodyjowskiego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.