Karkołomna gimnastyka!

Każdy kolejny dzień to nowy rozdział historii pisany przez cudaków, którzy niespodziewanie otrzymali od wyborców ster statku z napisem Polska. Nastał czas hipokrytów i wypaczonych znaczeń, czas w którym prawda nie ma większego znaczenia, a fakty są ubrane w narodowe ciuszki.

Wypadek, jaki spowodowała kawalkada rozpędzonych pojazdów rządowych z ministrem obrony, to studium odwracania kota ogonem. Przedstawiciel ministra obrony, aptekarz i imprezowicz Misiewicz stwierdził, że to „pojazdy” ministra są ofiarami wypadku. Za chwilę się okaże, że winni są kierowcy stojący bezczelnie na czerwonym świetle, które zostało włączone na polecenie Tuska i Putina.

Sposób, w jaki komunikuje się ze społeczeństwem obecna ekipa rządząca, obnaża ich stosunek do opinii publicznej. Na przykład PiS po przejęciu władzy zrobił w sejmie cyrk propagandowy w postaci wyssanego z palca audytu poprzedniej ekipy rządzącej. Były teatralne przemowy, liczby podawane z kosmosu, okrzyki oburzenia, oskarżenia i… nic z tego nie wynikło.

Minister Obrony raz w tygodniu ogłasza rewelacje, które są oderwane od rzeczywistości. Bredzi o broni elektromagnetycznej, zajmuje się smugami na niebie, twierdzi, że Rosja sprzedaje za symbolicznego dolara okręty wojenne i jest przekonany, że to Matka Boska zakończyła kryzys w sejmie. Na okrętkę kłamie, że w Smoleńsku doszło do zamachu, nie mając na poparcie swoich rewelacji skrawka dowodu.

Na najwyższych urzędach państwowych ulokowani są ludzie, którzy bez partyjnych wytycznych nie wiedzą, co mają mówić, więc próbują milczeć znacząco. Niestety głupota ma to do siebie, że nie milczy, tylko plecie, co ślina na język przyniesie, bez ładu składu i koniecznie bezsensu.

Minister Szyszko zapalony myśliwy i koneser królewskich lektyk twierdzi, że smog to wynik palenia niepolskim węglem. Nasz narodowy węgiel paląc się, wydziela zapach fiołków, co powoduje, że jaskółki śpiewają jak słowiki, a wróble są lepsze od kolibrów. Na dodatek każdy może sobie wyciąć drzewo i jak sowicie zapłaci, to może odstrzelić polskiego „bizona”.

Najbardziej spektakularnym dziełem Kaczyńskiego jest wspieranie kompleksu medialnego Tadeusza Rydzyka. Media publiczne zostały przejęte przez wychowanków Radia Maryja, teraz szturmowane są inne stacje. Szczytem hipokryzji jest myślenie, że można kupić wszystkie media, które są nieprzychylne władzy, aby zrobić z nich propagandową tubę sukcesu partii rządzącej. TVN propozycję sprzedaży stacji odrzucił, więc obrażony Kaczyński będzie teraz zmieniał ustawą rynek medialny.

Społeczeństwo jest bombardowane coraz to bardziej irracjonalnymi wypowiedziami, których wspólną cechą jest mijanie się z prawdą. PiS-owi udało się oszukać znaczną część społeczeństwa, które nie chce zobaczyć, że są robieni w wała jeszcze gorzej niż za poprzedniej ekipy. Od lat Macierewicz z Kaczyńskim i Rydzykiem robią wodę z mózgu swoim wyborcom, to zaszło tak daleko, że już nie wiadomo które pokolenie musi umrzeć, aby komuna przestała działać.