Polska węglem… stała

Twardy orzech do zgryzienia ma każdy rząd z kopalniami. Górnicy z uwagi na to, że dostarczają spod ziemi czarny skarb narodowy, są od lat grupą uprzywilejowaną. Praca górnika nie jest lekka, duże ryzyko utraty zdrowia i życia, więc odpowiednie wynagrodzenie się należy. Jednak matematyka jest bezwzględna.

Kopalnie generują monstrualną administrację, rozdmuchane związki zawodowe oraz przyciągają drogich pośredników, ta piramida powoduje, że zakłady są w coraz gorszej kondycji. Przemysł, handel i osoby fizyczne odchodzą od węgla z powodów ekonomicznych. Coraz większa świadomość zanieczyszczenia powietrza, którym oddychamy, powoduje, że ludzie zaczynają myśleć ekologicznie.

Wciąż nie osiągnięto porozumienia w sprawie połączenia Katowickiego Holdingu Węglowego z Polską Grupą Górniczą… 

Problem jest poważny, bo może zabraknąć środków na wypłaty dla pracujących w KHW 13 tys. górników. Część związkowców uważa, że to zwykły szantaż i podkreśla, że proponowane warunki nie zabezpieczają górniczych interesów.

onet

Jest tylko jedno małe, ale węgiel to przeżytek i szkodzi każdemu oddychającemu od poczęcia, aż po ostatnie tchnienie. Europa odchodzi od węgla, Anglicy, Francuzi, Niemcy pozamykali kopalnie i gospodarka nie upadła. Nie upadła, bo przestała wspierać finansowo kopalnie.

Górnicy to specyficzna grupa zawodowa, na którą chucha i dmucha każdy rząd. Politycy jak ognia boją się strajków w kopalniach i mają zbiorowe uczulenie na swąd palonych opon i koksowników. A prawa rynku są nieubłagane, kwestią czasu jest, kiedy kopalnie zaczną padać jedna za drugą, bo nie będzie po prostu zbytu.

A na który rząd przypadnie, ten bęc…

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.