Ateiści podpisujcie lojalkę uczestnictwa!

W tym roku zgodnie z paroletnią tradycją środowiska ateistyczne organizują trzydniowy maraton konfrontacji z własnymi doświadczeniami i wiedzą o zachodzących w kraju i na świecie zmianach. Koalicja Ateistyczna w tegorocznych Dniach Ateizmu zorganizowała cykl paneli jeden z nich, będzie o prawie do aborcji i roli Kościoła Katolickiego w ograniczaniu praw kobiet.

Przechwytywanie
Panel „Aborcjonistki – hipokryzja dźwignią religii”

Dyskusja wbrew nazwie, nie będzie dotyczyć samej aborcji i tego czy kobiety mają do niej prawo czy nie, bo te zagadnienia zostały już wyczerpane podczas wszystkich możliwych debat jakie się w tej tematyce odbyły i nie bylibyśmy w stanie przedstawić niczego odkrywczego w tej materii.

Myślę podobnie, temat jest obgadany na wszystkie możliwe strony i jakoś nic z tego konkretnego nie wynika. I – co gorsza – są marne szanse na to, aby cokolwiek zmieniło się w podejściu do aborcji, która na dodatek stała się bronią polityczną.

Kapłani chcą regulować prywatne życie ludzi według norm katolickiego nauczania. Problem w tym, że te normy są wymysłem mizoginów żyjących setki lat temu.

Uczeni przywoływali istotę wyższą wtedy, gdy współczesne teorie nie były w stanie wyjaśnić pewnych zjawisk.

Z czasem, w miarę postępu wiedzy naukowej, Bóg „zwalniany” był stopniowo ze swych rozlicznych wcześniejszych obowiązków i filozofowie nauki zaczęli go nazywać „Bogiem luk”. Tam, gdzie zawodziła wiedza, odwoływano się do wiary, a zatem rezygnowano niejako z nadziei czy ambicji naukowego poznania.

Krzysztof Szymborski, „Charaktery”, 12/2010

Na stronie wydarzenia, na końcu tekstu pada parę pytań:

A na koniec wspólnie, razem z publicznością, zastanowimy się czy my, jako zwykli obywatele, mamy w ogóle jakąś szansę skutecznej walki z tą rozpędzoną do granic możliwości machiną propagandową.

Czy instytucję, która sztukę propagandy doprowadziła przez 2tys lat do perfekcji graniczącej z perfidią, da się jeszcze pokonać?

Czy można w jakiś sposób zdjąć ludziom z oczu te propagandowe okulary przez które patrzą na świat?

Odpowiedzą, są takie imprezy jak Dni Ateizmu, które poszerzają wiedzę o świecie bez mitologii religijnej. Katolicy nie znają biblii lub znają jej przekaz w świetle Katechizmu, więc nie wiedzą, że Biblia nie wszystkie zachowania ludzkie reguluje. Na przykład seks przedmałżeński czy życie na „kocią łapę” nie było niczym nadzwyczajnym. Gdyby było inaczej, to Marii dostałoby się za urodzenie bękarta i życie z Józefem na kocią łapę.

Aborcja to temat wywołany przez nadgorliwych katolików i nawiedzonych chrześcijan. Biblia nie mówi o aborcji, nie określa zygoty jako człowieka z duszą. Wierzący powołują się na Stary Testament na przykazania i nauki Ojców Kościoła tylko i wyłącznie na podstawie nauk kościelnych, które nijak się mają do wiedzy o człowieku.

Jest jedna kwestia do której wierzący z uwagi na wiarę nie mogą się odnieść racjonalnie. Co w przypadku, gdy życie matki jest zagrożone? Które życie wybrać? Każdy wybór wiąże się z zabiciem człowieka.

Tylko edukacja może zmienić cokolwiek. Niestety nie jest to możliwe za jednego pokolenia. Ludzie będą wierzyć w istoty nadprzyrodzone, ponieważ potrzeba nadziej, jest częścią ludzkiej tożsamości. Pytanie brzmi jak zrobić, żeby wiara była tam, gdzie jest jej miejsce, czyli w kościołach.

Serdecznie zapraszam na Dni Ateizmu.