Dwoista natura Kościoła Katolickiego

Powoli zaczynam się bać, otwierać internety, wszędzie widzę PiS. Wrzawa, jaką wywołują szaleńcze wyczyny jaśnie nam panującej władzy, zagłusza zakulisowe gierki Rydzyka i tych biskupów, którzy mają większość w Episkopacie.

Jeżeli jesteś osobą wierzącą, to nie sądź, że ten tekst jest atakiem na wiarę. Wręcz przeciwnie staje poniekąd w jej obronie. Watykan systematycznie odchodził od nauk Jezusa i pierwszych apostołów, aż w końcu stworzył własne wyznanie — katolickie.

Historia Kościoła Katolickiego jest przesiąknięta przemocą i intrygami politycznymi, które są fundamentem, na którym KK. zbudował swoją potęgę. Od zarania dziejów katoliccy hierarchowie stali w rozkroku, opierając się o rządzących i opozycję. Tak też było za czasów PRL-u, z jednej strony Popiełuszko, a z drugiej współpracownicy SB. Nie dziwi więc fakt, że to właśnie SLD jest odpowiedzialne za obecną potęgę KK. w Polsce. Podpisanie Konkordatu otworzyło przed Kościołem skarbiec z państwową kasą i wyznawcami.

Wielowiekowa kolaboracja katolickich kapłanów z panującymi władcami, stworzyła toksyczny związek wyznaniowy, który bazując na chrześcijaństwie, stworzył kult… własnej organizacji i jej pracowników. Oferta KK. jest abstrakcją pomieszaną z irracjonalnym przesłaniem katechizmu, który stoi w sprzeczności z biblią. Oznacza to, że Watykan i papieże, włącznie z Janem Pawłem II oszukują ludzi, twierdząc, że głoszą nauki Jezusa.

Nie głoszą, a mimo to taca działa.

Kapłani składają obietnice, których nie idzie zweryfikować za życia. Religia bazuje na domniemaniu istnienia Boga/Bogów. To trochę tak jak z zakładem Pascala, na wszelki wypadek będę chodził/a do kościoła, bo a nuż widelec jakiś Bóg istnieje. Ten mechanizm działa na wszystkich szczeblach społecznych od osoby bezdomnej po prezydenta kraju.

Przez wieki ludzie wierzyli i wierzą nadal, że Kościół jest pośrednikiem Jezusa na ziemi. Jest świętą instancją, choć grzeszną, bo z grzesznych ludzi się składa. Logika jest pokrętna, ale niewiarygodnie skuteczna. Dzięki temu może na przykład ksiądz pedofil wyspowiadać się z gwałtu dokonanym na dziecku, bo przecież jest grzesznikiem, a Kościół czyli organizacja zachowuje dalej swoją „świętość”

Mat 7: 18 Nie może dobre drzewo wydać złych owoców ani złe drzewo wydać dobrych owoców. 19 Każde drzewo, które nie wydaje dobrego owocu, będzie wycięte i w ogień wrzucone. 20 A więc: poznacie ich po ich owocach.

Nie może dobra organizacja wydawać złych owoców… a jednym z nich są pracownicy.

Barbarzyński zwyczaj chrztu niemowląt, jest pierwszym krokiem w tworzeniu nowego wyznawcy. Z wiekiem młody człowiek, aby być we wspólnocie religijnej i móc korzystać z jej usług, potrzebuje dodatkowych sakramentów i nauki religii w szkole. Kodeks ewangeliczny jedno, a katechizm swoje.

… chrzest niemowląt nie jest biblijną praktyką. Niemowlę nie może złożyć swojej wiary w Chrystusa. Niemowlę nie potrafi podjąć świadomej decyzji posłuszeństwa Chrystusowi. Niemowlę nie jest w stanie zrozumieć co oznacza chrzest. Biblia nie odnotowuje jakichkolwiek chrztów niemowląt. Metody chrztu poprzez pokropienie lub polewanie wywodzą się właśnie z chrztu niemowląt – ponieważ niemądre i niebezpieczne byłoby zanurzanie ich pod wodą. Nawet te metody nie zgadzają się z Biblią. Jak pokropienie czy polanie może ilustrować śmierć, pogrzeb, i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa?

Co Biblia mówi o chrzcie niemowląt?

Kapłani oraz wspierający ich politycy wiedzą, że tylko ciemny i niedouczony lud może zapewnić im istnienie. Dlatego wszelkimi środkami nacisku chcą stworzyć państwo wyznaniowe. Nie będzie potrzebny zapis w konstytucji, wystarczą zapisy w kodeksie karnym. W tym celu drążą i drążyć będą aż do skutku aborcję, in vitro, antykoncepcję.

Obecna władza, która twierdzi, że wstaje z kolan tak naprawdę leży krzyżem, więc tylko kwestią czasu jest, kiedy wola biskupów stanie się świeckim prawem.

Uczniowie Jezusa muszą uważać na wilki w owczych skórach, które głoszą fałszywą ewangelię. Pomysł z uczczeniem objawień fatimskich przez Polski Sejm to kompletny odlot religijny charyzmatyków, a jest ich, jak widać w parlamencie sporo. Tych 55 posłów, którzy wymyślili ten absurd, ma swoich wyborców, a odpowiedzialna za inicjatywę Sobecka to mentalna bliźniaczka Rydzyka, która za dobrodziejem z Torunia do piekła pójdzie, gdy będzie trzeba.

Pomijając ponury fakt, że takie uchwały ośmieszają parlament, to na dodatek są niezgodne z ewangelią.

Marka 13:21-23 – I wtedy jeśliby wam kto powiedział: Oto tu jest Mesjasz, oto tam: nie wierzcie. 22 Powstaną bowiem fałszywi mesjasze i fałszywi prorocy i czynić będą znaki i cuda, żeby wprowadzić w błąd, jeśli to możliwe wybranych. 23 Wy przeto uważajcie! Wszystko wam przepowiedziałem.

Z Polską też ciężko znaleźć związek.

Maryja nic nie pomoże, bo zgodnie z nauką chrześcijańską była tylko matką Jezusa — nikim więcej. Kult Maryjny to wymysł Kościoła, a Maryjne objawienia są inspirowane przez lokalnych proboszczów, którzy dzięki temu promują swoją parafię.

W nowym Testamencie nie ma żadnych wzmianek o tym, że: Marii jest królową, o adorowaniu Marii, jej wniebowstąpieniu, wiecznym dziewictwie, niepokalanym poczęciu, ani o tym, że jest współ-odkupicielką i mediatorką. W biblii nic nie ma na temat: papiestwa, przyjmowania sakramentów, apostolskiej sukcesji, chrztu niemowląt, wyznawania grzechów kapłanom, czyśćca, kultu świętych, Bożego Narodzenia, odpustów, trójcy świętej i wielu innych wymysłów…

Po owocach ich poznacie

Czy znajdzie się w Polsce siła polityczna która odważy się i rozwiąże szkodliwy dla kraju Konkordat z Watykanem? Czy jesteśmy skazani na tolerowanie oszołomów religijnych, którzy za wszelką cenę dążą do realizacji swoich religijnych wizji?

Odrzucenie fałszywych przekonań, które utrzymują ludzi w iluzji bezpieczeństwa, nie jest łatwe. Nie zawsze ktoś ma taką potrzebę i mimo wątpliwości woli trwać w swoistym zakładzie Pascala.

Do poznania prawdy potrzebna jest postawa sceptycznego badacza rzeczywistości, który potrafi odrzucić różowe okulary wiary, ma w sobie odwagę, aby zaprzeczyć uznanym autorytetom, dogmatom i nabytym przekonaniom, które są przesiąknięte patriotyzmem i tradycją kulturową.

Religie zorganizowane na to nie chcą pozwolić, uzależniają od siebie swoich wyznawców, manipulują poczuciem winy nagrodą i karą, wzbudzają fałszywe poczucie patriotyzmu, który staje się miernikiem bycia wartościowym członkiem plemienia.

Krytyka Religii, to krytyka ludzkiej instytucji