Męczennica smoleńska, czyli dramat w odcinkach…

Comiesięczne wiece polityczno/religijne na Krakowskim Przedmieściu są ostatnią deską ratunku dla pisowców. Zaczyna do nich docierać, że zgubili złoty róg a na sznurze, to ich powiesić mogą. Twórcy sekty Smoleńskiej na czele z Rydzykiem muszą ponieść odpowiedzialność prawną za krzywdy, jakie wyrządzają rodzinom ofiar i ludziom, którzy uwierzyli w to, że w Smoleńsku doszło do zamachu.

Przerażające jest to, że PiS ma poparcie słabnące, ale ma. Wyznawcy sekty pisowskiej, są otumanieni przez Macierewicza, Kaczyńskiego i resztę bandy. PiS połączył wiarę w gusła z teoriami spiskowymi. Nie wymaga wielkiego wysiłku umysłowego wyciągnięcie wniosku, że z takiej mieszanki nic racjonalnego wyjść nie może.

Sprawdza się stare i popularne ostatnio przysłowie o tym, jak to diabeł przebrał się w ornat i na mszę ogonem dzwoni.

Dokładnie to robi pisowskie środowisko. Zgodnie z religijnym i spiskowym myśleniem obecna władza żyje w świecie iluzji. I to ten element jest niebezpieczny. Animatorzy pisowskiego przedstawienia są zdolni użyć mitu do wywołania konfliktu międzynarodowego, który może skończyć się dla Polski tragicznie. To wystarczający powód dla ludzi mających wpływ na scenę polityczną, aby w końcu zrobili z wariatami porządek.

Niestety ludzie faktycznie odpowiedzialni za katastrofę mają się dobrze i brylują na salonach pisowskich

W dniu katastrofy było tak:

mnie się udało, możecie spróbować”.

Fakt jest taki, że rozmawiali dwaj zawodowcy o swoich zdolnościach do lądowań w ciężkich warunkach. Gdyby Wosztyl siedział za sterami prezydenckiego Tupolewa, to też by spowodował katastrofę, tylko dlatego, że mu się do tej pory”udawało”.

A dzisiaj Artur Wosztyl zmienia „narrację” i zaprzecza rzeczywistości w typowy dla sekty smoleńskiej sposób. Piętnują i naznaczają to, co robią sami, a skutkami swojej ignorancji i buty obarczają wszystkich innych na około.

– Warunki pogodowe zmieniały się bardzo szybko, widziałem to już podczas mojego lądowania – tak Artur Wosztyl wspomina swój poranek 10 kwietnia 2010 roku na spotkaniu z mieszkańcami Łodzi. Zarzeka się, że nie złamał żadnych przepisów podczas tego lądowania, bo wówczas podstawa chmur była powyżej wymaganych 100 metrów. Że komisja dyscyplinarna orzekła, iż było inaczej? Artur Wosztyl wyjaśnia to, używając co chwilę słów “narracja” i “manipulacja”. Jego zdaniem od początku obowiązywała “narracja”, że za wypadek odpowiada załoga Tupolewa i w związku z tym dopuszczono się “manipulacji” również w kwestii lądowania Jaka.

Źródło

Macierewicz z Rydzykiem będą się smażyć w piekle, w które ponoć wierzą. Stworzyli szkodliwą sektę, która organizuje pielgrzymki do Smoleńska, tworząc grunt pod nowy kult religijno-historyczny

Przejrzałem oferty wyjazdów turystycznych do Smoleńska. Można się zdziwić, bo zamiast wycieczki na miejsce katastrofy rządowego samolotu, często spotka się z określenie „pielgrzymka”. Co jeszcze bardziej zaskakujące, zabrane z miejsca przedmioty to relikwie. Takie cenne artefakty przechowuje się w specjalnej gablocie, jak chociażby w Kościerzynie. Ich relikwia była tam jeszcze do niedawna…wciągając w swoje urojenia i walkę polityczną Unię, Rosję, USA . Działania Macierewicza są przerażające ten człowiek doprowadzi do konfliktu zbrojnego. Prawicowe media biorące kasę od Pis-u spijają z ust ministra obrony każdą bzdurę. Każde szaleństwo ma swoje granice i albo ludzie zaburzeni psychicznie będą oglądali białe szlafroki albo czarno białe pasiaki.

natemat

Przechwytywanie

Jakakolwiek nie byłaby prawda, to każda strona jest winna obecnej sytuacji. Myślę, że motywami kierującymi obydwie strony sporu smoleńskiego zajmą się historycy i psychologowie społeczni oraz niezawisłe sądy. Ten ostatni element będzie sprawdzianem dla przyszłej władzy, która zgodnie twierdzi, że pisowscy politycy wielokrotnie złamali konstytucję.

Na potrzeby wpisu mogę sobie podywagować, że tkwimy w klinczu. Macierewicz z Kaczyńskim rozmontowali kraj. O ile Kaczyński to polityczny i życiowy frustrat niemający pojęcia jak funkcjonuje współczesny świat, to Macierewicz jest realnym zagrożeniem dla Polski. Odchodzący hurtowo generałowi potwierdzają, że armia jest w rozsypce i systematycznie traci zdolności bojowe, a minister bajdurzy o kontraktach, helikopterach, Mistralach i świętuje jakieś narodowe święto wyciągnięte z kapelusza.

I oczywiście zajmuje się Smoleńskiem.

C9DMqqYXUAAc24U

Ilość wypowiadanych nonsensów przez Macierewicza jest godna podziwu. Wielokrotnie zaprzeczał sam sobie mataczy w sprawie, rzuca oskarżenia, zapowiada niezbite dowody na zamach. Komisja do sprawy katastrofy, którą minister utrzymuje jako zaplecze walki politycznej i co zrobi konferencję, to dokładniej się ośmieszy.

Teraz się okazuje, że brzoza nie ma znaczenia, za to ma znaczenie to, że samolot zaczął rozpadać się na części 900 metrów przed miejscem katastrofy. Żeby było bardziej dziwacznie, to komisja stwierdziła, że rosyjscy kontrolerzy spowodowali katastrofę. Problem w tym, że o tym wiadomo od samego początku.

Kłamstwo smoleńskie nie ma racji bytu i będzie za jakiś czas ciemną plamą w naszej historii.