A Kościół siedzi cicho, jak myszka pod miotłą i podjada ser.

Kościół w oczach ludzi posiadających podstawową wiedzę historyczną jest skompromitowaną instytucją religijną, która pod pozorem nauk żydowskiego Boga stworzyła korporację religijną. Watykan zawarł z państwem Polskim, czyli Suwerenem umowę Konkordatową, którą należy zaskarżyć do trybunału choćby, dlatego że został przegłosowany bez wymaganego kworum.

Umowa konkordatowa jest notorycznie łamana, a jej niekonstytucyjność jest systematycznie potwierdzana. W książce „Dziesięć lat polskiego konkordatu” pod redakcją Czesława Janika i Pawła Boreckiego, autorzy na wstępie napisali:

„Po roku 1998 zabrakło znaczącej siły politycznej, która zdecydowałaby się na zaskarżenie umowy z Watykanem do Trybunału Konstytucyjnego.”

Niestety, nieświadomi wyznawcy Watykańskiego Bizancjum, ślepo wierzą kapłanom zwłaszcza tym z którymi się zgadzają. Papież Franciszek jest jezuitą, a to go stawia w podwójnej roli, jest papieżem i jednocześnie zakonnikiem, który złożył śluby, że do ostatniego tchnienia będzie bronił papiestwa. Polscy kapłani papieża tolerują, ale go nie cierpią, bo wytyka im prawdę, że są umiłowani w pieniądzach, że żyją jak królowie, że straszą islamem, że są homofobami i wzorem dla mizoginów.

Cyrk, jaki urządza nam obecna władza, odwraca uwagę od spraw, które dzieją się jednocześnie. Otóż Franciszek powierzył Kościół w Polsce św. Wojciechowi, który był pierwszym arcybiskupem metropolii misyjnej dla nawracania na katolicyzm zachodnich Słowian.

Od cesarzowej Konstantynopola Wojciech otrzymał zasiłek w srebrze, by po zrzeczeniu się biskupstwa miał środki na swoje utrzymanie. Wojciech rozdał jednak srebro między ubogich, a orszak biskupi odprawił do Czech.

źródło

Czyżby mieli biskupi oddać majątek, aby dzięki temu zostać prawdziwie świętym? A tak na poważnie, to w tym błogosławieństwie jest pochwała wymordowania Słowian, którzy nie chcieli przyjąć bożka katolickiego. To bezustanne powoływanie się na chrzest Mieszka I jest bez sensu, nie zgadza się z faktami. Nie można ochrzcić Polski, tak jak nie można ochrzcić niemowlaka.

Chrzest polega na świadomym wyznaniu wiary przez człowieka, a nie przez pojęcie, nawet gdy ma ono orła na piersi. Watykan i polscy biskupi są winni zbrodni na plemieniu Słowian tylko dlatego, że chcieli kultywować swoją wiarę, którą Kościół Katolicki pogardliwie nazywa pogańską, będąc samym kwintesencją pogaństwa.

Wczesną wiosną 997 rok Wisłą udał się Wojciech do Gdańska. Następnie udał się w dalszą drogę, lecz aby nie nadawać swojej misji charakteru wyprawy wojennej, Wojciech oddalił żołnierzy. Niedługo potem dziki tłum otoczył misjonarzy i złorzeczył im. Jeden z pogan uderzył biskupa wiosłem w plecy, a z rąk Wojciecha wypadł brewiarz. Wojciech zrozumiał, że Prusy nie chcą nawrócenia.

Postanowił zakończyć misję i powrócić do Polski.

Czas najwyższy. Biskupi, Rydzyk i cały PiS, powinni skończyć misję dojenia państwa, łamania prawa, handlu ziemią, ukrywania pedofilii i chronienia rozmodlonych do czerwoności nacjonalistów. Katoliccy biskupi, mają nie wtrącać się do polityki, oddalić Rydzyka i powrócić na łono Watykanu.

Trzeba być ślepym, aby nie widzieć, że to Kościół i katolickie wizje religijne są winne obecnego „rozbioru Polski”. Raz się im udało. Niestety wiedza o tym historycznym fakcie jest na poziomie wiedzy o Katyniu za czasów komunistów.

Na początku tekstu napisałem, że KK jest skompromitowaną instytucją religijną, która pod pozorem nauk żydowskiego Boga stworzyła korporację religijną. Na ten stan rzeczy Watykan pracował od wieków, bogacąc się i poszerzając tereny łowieckie. Dogmaty kościelne to zbiór absurdalnych nauk i poglądów, a mimo to żądzą życiem milionów ludzi…

theater-399964_1280