Wrogów sprawiedliwości czeka kara.

PiS pozazdrościł twórcom Nocnej Zmiany i robią swoją zmianę. Na oczach całej Polski Kaczyński dokonuje zbiorowej zemsty na Narodzie. Radykalizacja języka przez prezesa to spełnienie oczekiwań elektoratu. Tak wygląda debata nie tylko w sejmie to się już dzieje na ulicach. W walce z niebezpieczną sektą smoleńską opozycja stoi przy ścianie. Nie może się cofnąć, bo każda rejterada będzie zdradą głoszonych ideałów i opinii prawnych.

Kaczyński musi odejść, nie z powodów różnic poglądów, tylko z powodu działalności antypaństwowej. W rządzie są politycy podejrzani o działalność szpiegowską, władza odgradza się barierkami i policją od Narodu, tylko po to aby Polaków oszukać. 

A skoro już wiemy, że Konstytucja została — przez legalnie wybraną władzę — wielokrotnie złamania, to konsekwencją jest odsunięcia podejrzanych o zdradę stanu pisowskich polityków od władzy. Dyskusja z rządzącymi skończyła się w dniu, w którym po raz pierwszy złamali konstytucję. A ich reputacja sięgnęła bruku, gdy została wydana książka o Macierewiczu, który zamiast wyjaśnić swoje powiązania z Putinem, udaje wariata z bombą termodynamiczną i nasyła na autora wojskową prokuraturę. 

Umowa z Suwerenem stała się nieważna.

A jak słusznie zauważył Kaczyński, władza należy do Narodu.

Naród dał. Naród może i odebrać.

Nie ma prawnych możliwości?

Konstytucja nie pozwala?

Jaka Konstytucja?

Przecież prawo władzy nie obowiązuje. 

Wyznawcy Rydzyka, Episkopatu i Kaczyńskiego nie rozumiej, że mylą się w swoich przekonaniach co do „czystości moralnej” władzy. Pisowcy jak mantrę powtarzają, że za czasów PO było kumoterstwo i partyjny zamordyzm, tak jakby to miało być racjonalizacją kumoterstwa uprawianego przez rządzących. Głupiemu można wmówić wszystko, jak usłyszy od guru sekty, że Ziemia jest płaska, to będzie bronił tej tezy za wszelką cenę, przy dźwięku rozrywanej koszulki z Orłem i Krzyżem na piersi i z Bogurodzicą na ustach.

Kaczyński obraził się na Polskę i chce zemsty.

Totalna iluzja.

Protesty powinny dać do myślenia tym niezdecydowanym i tym, którzy otwierają oczy na fakty. Nikogo kto działa w sieci, nie trzeba przekonywać, że pisanie na forach, spotkanie się w realu ma sens. Internet to rynek polityczny, na którym znani politycy ujawniają swoje prywatne opinie.  To dobra forma protestu dla blogerów, pisać o absurdach w sposób racjonalny i nie unikać prywatnych opinii, łatwiej zapadają w pamięć.

Możemy się spierać o Konstytucję, Sądy, Trybunały, bo każda z tych instytucji musi się zmieniać, dostosowywać do Europejskich standardów. Polska to pierwszy kraj, który przeszedł od socjalizmu do kapitalizmu. Błędy były nieuniknione. Czynnik ludzki zmieni wszystko, a historia toczy się kołem.

PiS to sekta, której korzenie tkwią w głębokim socjalizmie. W czasach, w których jedyną słuszność miał sekretarz KC. Tego nie można zignorować. Profesor Strzembosz dał krótką lekcję Kaczyńskiemu: „Model Sądu Najwyższego powstał na podstawie projektów Solidarności”, „Nie ma tak zdekomunizowanej instytucji, jak Sąd Najwyższy”

Przechwytywanie

 

Paradoks. Według projektu poselskiego zmieniającego ustrój państwa, to prokurator i minister sprawiedliwości sam będzie uznawał, który wyrok mu pasuje. Gdy zostaną wyczerpane wszystkie instancje to czekista Ziobro, wykasuje wyrok.

Ta Władza straciła mandat zaufania. 

Nie można ignorować faktu, że władza łamie prawo i w tym celu wykorzystuje większość w parlamencie. Nagminnie łamie regulamin obrad, ignoruje dobre obyczaje sejmowe, są brutalni i niereformowalni.  Pisowcy manipulują historią najnowszą, zapominają, że żyją ludzie, którzy pamiętają, czym był socjalizm w Polsce. W swoich szeregach mają skompromitowanych komunistów, z których zrobili narzędzie do obalenia ustroju Polski. Taki dobór kadr to obraza dla suwerena który co chwilę słyszy, że to komuniści niszczą Polskę.

To nie komuniści atakują system tylko pisowscy bolszewicy.

 

jaki-kraj-taki-cyrk.