Lekarz, Ekolog, to zwykły człowiek…

Lekarze rezydenci pozamiatali. Rząd ma poważny problem, poważniejszy niż czający się ze swoimi żądaniami na grudzień górnicy. Włoski strajk który podjęli lekarze oraz ich szczelność na pisowskie sztuczki polityczne może zachwiać całym systemem ubezpieczeń, a budżet zrobi bęc.

 


Systematyczny upadek narracji smoleńskiej pozostawia po sobie zaminowaną pustkę. Kaczyński z Macierewiczem stracili grunt pod nogami, nie docenili siły mediów społecznych. Stali się ofiarami swojej polityki, prezesa wykończą lekarze i rdzenny elektorat PiS-u, który z racji wieku musi mieć dobre układy z przychodnią zdrowia, a ministra wojny Polsko Polskiej załatwią jego własne teorie spiskowe.

Rząd robi dobrą minę do apokalipsy, którą wywołał i udaje z komunistycznym uporem, że jest dobrze. Ministrowie mają sukcesy… nie to, co za czasów PO.

Lekarze przerwali protest głodowy i wygrali. Pierwszy raz jest tak dobrze udokumentowana ignorancja i chamstwo obozu władzy. Młode wykształcone i wychowane w Europejskich standardach umysły są poza wojną na scenie politycznej, więc siłą rzeczy pokazali, gdzie jest miejsce władzy. Dzięki swojej determinacji i konsekwencji pokazali jaki stosunek ma władza do Suwerena. Buta, która wylewa się z wypowiedzi stada bezmyślnych i zastraszonych owiec w rządzie, przybrała groteskowy i niebezpieczny etap.  Na takim etapie konfliktu każda nieprzemyślana i obarczona personalnymi etykietami ignorancka wypowiedź rządzących może być punktem zapalnym.

Drażniąca pisowska nowomowa, która przesiąknięta jest kultem jednostki, do niczego nie prowadzi to czysta i brutalna propaganda, która przeradza się w nowożytną wersję średniowiecza.

Nic tak nie obnaża złej władzy, jak ona sama i jej elektorat. Nie ucieknie się od ponurych skojarzeń, to już było. Była partia i jej wódz, którego lekko uniesiona krzaczasta brew oznaczała kłopoty.

Smutnie wybrzmiewają słowa Pani Środy:

Prof. Dennett z wielką radością przyjechał do Polski i pragnął doświadczyć Polskości. Oto ją ma. Dzięki pani Barbarze Nowak odbył podróż w czasie i znalazł się w środku średniowiecza.

To Kultura pierwsza podnosi larum, że jest ograniczana wolność, że powraca religijna cenzura.

Ironia losu zazwyczaj odwraca znaczenia w sposób zaskakująco podobny i jednocześnie zupełnie niepodobny.

Człowiek jest w stanie uwierzyć w każdą irracjonalną historię i walczyć za nią do ostatniej kropli krwi, a cwaniacy potrafią to wykorzystać.

A wystarczy tylko sprawdzić swoje przekonania u źródeł, inaczej można się skompromitować. Ignorancja wobec faktów, to siła napędowa elektoratu prezesa.

DNYbVi0X0AEgnSZ

Dokładny opis dialogu w wykonaniu władzy.

Please follow and like us:

Facebook Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *